Burlemos pochodzi od czasownika burlar, który oznacza 'żartować', 'drwić', 'oszukiwać'. W kontekście piosenki Shakira używa go w znaczeniu 'oszukać' lub 'przechytrzyć'.
Shakira śpiewa: "Suerte que en el sur hayas nacido y que burlemos las distancias" (Szczęście, że urodziłeś się na południu i że oszukamy odległości). To piękne, poetyckie wyrażenie, które pokazuje, że miłość potrafi pokonać wszelkie bariery, nawet te geograficzne.
To jeden z tych kawałków, w których Shakira z Kolumbii po prostu wykłada kawę na ławę i bez owijania w bawełnę cieszy się ze swojego szczęścia. Cały tekst kręci się wokół słowa suerte, czyli po hiszpańsku „szczęście” albo „fart”. Piosenkarka wylicza powody do radości w zaskakująco dosadny sposób. Cieszy się, że jej ukochany urodził się na południu (Suerte que en el sur hayas nacido [Szczęście, że urodziłeś się na południu]) i rzuca z humorem, że jej biust jest mały, więc partner nie pomyli go z górami (Suerte que mis pechos sean pequeños / Y no los confundas con montañas [Szczęście, że moje piersi są małe i nie pomylisz ich z górami]). Shakira nie boi się przesady: deklaruje, że wejdzie na Andy tylko po to, żeby policzyć pieprzyki na ciele partnera (Yo puedo escalar los Andes sólo / Por ir a contar tus lunares [Mogę wspiąć się na Andy tylko po to, by policzyć twoje pieprzyki]).
Świetnym zwrotem do zapamiętania jest hiszpański idiom estoy hasta el cuello por ti ([jestem po szyję dla ciebie]), który po polsku oznacza po prostu „zakochałam się po uszy”. Shakira śpiewa też wprost: Sabes que estoy a tus pies ([Wiesz, że leżę u twoich stóp]), co brzmi bezradnie, ale zaraz dodaje, że odziedziczyła silne nogi, by w razie czego uciec (Suerte que heredé las piernas firmes / Para correr si un día hace falta [Szczęście, że odziedziczyłam silne nogi, żeby uciec, jeśli pewnego dnia zajdzie potrzeba]). Ten popowy numer łączy bezwstydne zauroczenie ze zdrowym dystansem do samej siebie.