Fronteras oznacza 'granice'. To słowo, choć proste, ma w tej piosence bardzo ważne i inspirujące znaczenie.
Alvaro Soler śpiewa: "No hay fronteras" (Nie ma granic), co symbolizuje jedność i brak podziałów między ludźmi. W kontekście piosenki o wspólnym świętowaniu pod tym samym słońcem, słowo to podkreśla uniwersalne przesłanie miłości i wspólnoty, które przekracza wszelkie bariery.
Ten utwór Alvaro Solera to czysty optymizm zamknięty w piosence. Refren mówi wprost, o co chodzi: „Bajo el mismo sol” (Pod tym samym słońcem). Soler śpiewa o świecie bez granic, w którym różnice przestają się liczyć, a liczy się tylko to, co nas łączy.
Zwrotki brzmią niemal jak hasło na plakacie: „No hay fronteras” (Nie ma granic), „Sólo hace falta el amor” (Potrzeba tylko miłości). Prosta myśl, powtarzana wielokrotnie, aż zaczyna brzmieć jak zaklęcie. W moście utwór idzie o krok dalej i mówi wprost, czego chce: „Quiero que el mundo se una” (Chcę, żeby świat się połączył). Nie ma tu subtelności, ale piosenka nie udaje, że o subtelność jej chodzi, jej zależy na tym, żeby wszyscy zatańczyli razem pod jednym słońcem.