Diabla to żeńska forma słowa diablo i dosłownie oznacza „diablicę”. W piosence nie chodzi jednak o prawdziwą diablicę, lecz o pełną uroku, kuszącą kobietę, która skrywa swoją ognistą naturę pod „niewinną buzią” (carita de inocente).
Prince Royce, amerykańsko-dominikański król współczesnej bachaty, opowiada tu o wpadnięciu po uszy w sidła kogoś, kto tylko udaje świętego. Tytułowa „Carita De Inocente” (buzia niewiniątka) to tylko zmyślna przykrywka. Wokalista bez ogródek rzuca: „Es una diabla bien vestida” (To dobrze ubrana diablica) oraz „Aunque te vendas como ángel” (Choć sprzedajesz się jako anioł). Facet doskonale wie, że jest manipulowany, bo kiedy przyznaje, że jej miłość wpędza go w chorobę („Que tu amor me tiene enfermo”), ona natychmiast to wykorzystuje. I wiesz co? Zupełnie mu to nie przeszkadza, bo dzięki temu „hace tiempo yo no duermo solo” (od dawna nie sypiam sam).
W tekście pojawia się genialny dominikański slang, na który warto zwrócić uwagę: „Pa' aficiar, tiene esos trucos”. Czasownik aficiar (od asfixiar, czyli dusić) w dominikańskim slangu oznacza obsesyjne zauroczenie, zadurzenie się w kimś aż po utratę tchu. Royce opisuje tę dziewczynę jako swoją kofeinę („La cafeína de mi corazón”), kogoś na wpół szalonego, z kim tańczy się usta w usta („Bailando boca a boca”). To bezpośrednia, zmysłowa bachata o słodkiej pułapce, z której wcale nie chce się uciekać.