Metade oznacza 'połowę'. To słowo jest kluczowe dla zrozumienia emocjonalnego przesłania piosenki.
Marília Mendonça śpiewa o tym, że to, czego brakuje drugiej osobie, to właśnie ona sama – jej 'połowa'. Wyraża tęsknotę i przekonanie, że tylko razem tworzą całość, a ich uśmiechy i szczęście są ze sobą nierozerwalnie związane. To piękne, poetyckie ujęcie miłości i tęsknoty.
To jedna z tych piosenek, które idealnie nadają się do śpiewania na całe gardło, gdy tęsknisz za byłym partnerem, ale jednocześnie czujesz, że to Ty jesteś najlepszą rzeczą, jaka mu się przytrafiła. Marília Mendonça, brazylijska królowa „sofrência” (muzyki o cierpieniu z miłości), zaczyna od wyznania: „Falando em saudade / De novo eu acordei pensando em você” (A skoro mowa o tęsknocie / Znowu obudziłam się, myśląc o Tobie). Minął już miesiąc od rozstania, a ona wciąż nie może przestać myśleć o tej osobie.
Zamiast jednak pogrążać się w smutku, narratorka przechodzi do ofensywy. Przegląda zdjęcia swojego eks i dochodzi do bardzo odważnego wniosku. Widzi, że chociaż wszystko wygląda normalnie, w jego uśmiechu czegoś brakuje. I bez wahania stwierdza, co to jest: „O que falta em você sou eu!” (To, czego w Tobie brakuje, to ja!). To bezczelne, pewne siebie i trochę zabawne. To właśnie kwintesencja stylu Marílii – mieszanka bólu i dumy, która sprawia, że chcesz jednocześnie płakać i krzyczeć „wiem, że za mną tęsknisz, więc wracaj!”.