Hackearam-me dosłownie oznacza „zhakowali mnie”. To bardzo współczesne i intrygujące słowo, które od razu przyciąga uwagę, ponieważ nie jest typowe dla tekstów piosenek.
W kontekście piosenki Marílii Mendonçy, to słowo jest użyte metaforycznie. Podmiot liryczny twierdzi, że to nie ona wysyła wiadomości do byłego partnera, mówiąc „kocham cię”, ale ktoś inny, kto „zhakował” jej serce i telefon. To sprytny sposób na wyrażenie wewnętrznego konfliktu i walki z uczuciami, jednocześnie zrzucając odpowiedzialność na „hakera”.
Masz czasem tak, że po rozstaniu obiecujesz sobie, że to już koniec, ale Twoje serce ma zupełnie inne plany? Dokładnie o tym jest ta piosenka. Marília Mendonça śpiewa o kimś, kto bardzo stara się zapomnieć o byłym partnerze. Unika miejsc, w których mogliby się spotkać, i odrzuca zaproszenia na drinka. Nawet słowo „beber” (pić) sprawia ból, bo przypomina o pieszczotliwym „bebê” (kochanie), jak nazywała swoją miłość.
Najlepsze jest jednak wytłumaczenie, jakie szykuje na wypadek, gdyby złamała swoje postanowienie. Twierdzi, że jej serce sklonowało jej kartę SIM: „Meu coração clonou meu chip” (Moje serce sklonowało mój chip). Dlatego uprzedza swojego eks: jeśli dostaniesz w nocy wiadomość z tekstem „volta para mim” (wróć do mnie) albo „ainda te amo” (wciąż cię kocham), to nie ja! To hakerzy! „Hackearam-me, hackearam-me” (Zhakowali mnie, zhakowali mnie). To nowoczesny i trochę zabawny sposób na powiedzenie: „Wciąż cię kocham, ale moje ego nie pozwala mi się do tego przyznać”.