Marlena to imię, które w tej piosence jest kluczowe i bardzo intrygujące. Nie jest to zwykłe słowo, ale postać, która symbolizuje piękno, wolność i siłę.
W tekście Måneskin zwraca się do niej, mówiąc: "Marlena, vinci la sera" (Marlena, wygraj wieczór) i "Tu mostra la bellezza a questo popolo" (Pokaż piękno temu ludowi). Marlena staje się muzą, inspiracją i ucieleśnieniem ideałów, które zespół chce przekazać, co czyni to imię niezwykle zapadającym w pamięć i unikalnym dla tej piosenki.
„Morirò Da Re” to pełna brawury propozycja wspólnej ucieczki w nieznane. Podmiot mówi do ukochanej: „prendi la mia mano, bella señorita” [weź moją rękę, piękna señorito] i obiecuje rysować świat ołówkiem, nawet jeśli podróż okaże się trudna i „tutta in salita” [cała pod górę]. Jest tu pociąg, którego trzeba trzymać się tylko palcami, walizka, kabaretki i obcasy. Trochę szaleństwa, trochę filmu drogi, a przede wszystkim decyzja: nie wracać, tylko ruszyć przed siebie.
Najmocniejszy refren brzmi: „Amore accanto a te, baby accanto a te, io morirò da re” [kochanie, u twego boku umrę jak król]. To nie zapowiedź smutnego końca, lecz przesadna, efektowna deklaracja, że sama obecność ukochanej nadaje życiu królewski blask. Nawet zmęczenie i przeciwności nie mają zatrzymać bohatera: „Come fuoco avanzerò” [będę posuwać się naprzód jak ogień]. Pojawia się też Marlena, do której skierowane są rozkazy „vinci la sera” [pokonaj wieczór] i „apri la vela” [rozwiń żagiel]. Ma podróżować lekko i pokazać ludziom swoje piękno. To piosenka o ruszeniu w drogę bez oglądania się za siebie, z ukochaną osobą obok i z miną kogoś, kto nawet ryzyko potrafi zamienić w królewski gest.