Juraste pochodzi od czasownika jurar, co oznacza "przysięgać". To słowo jest interesujące, ponieważ w piosence nadaje głębi emocjonalnej, mówiąc o złamanej obietnicy.
W kontekście piosenki, "Porque la vida me juraste" (Bo przysięgłaś mi życie) wyraża ból i rozczarowanie podmiotu lirycznego, który został porzucony przez ukochaną osobę, mimo jej wcześniejszych, uroczystych obietnic. To słowo podkreśla wagę i powagę złożonej przysięgi, która teraz jest tylko bolesnym wspomnieniem.
W „No Se Va” gość jest kompletnie rozwalony po rozstaniu, ale wcale nie umie tej miłości puścić wolno. Mówi, że zakochać się było „tan fácil” [tak łatwo], a zapomnieć ją jest „tan difícil” [tak trudno]. Przypomina sobie, że ona obiecywała mu „la vida” [całe życie], a teraz „hoy te busco y tú no estás” [dziś cię szukam i ciebie nie ma]. Niby wie, że to koniec, ale jednocześnie „entreno a mi corazón roto” [trenuję moje złamane serce], jakby przygotowywał się na dzień, w którym ona znowu się pojawi. To jest ten stan, kiedy rozum mówi „odpuść”, a serce się uparcie nie słucha.
Refren to ciągłe przyznanie, że „tu recuerdo no se va” [twoje wspomnienie nie odchodzi] i błaganie, żeby została: „Quédate otra vez, quédate toda la noche” [zostań jeszcze raz, zostań całą noc], a potem już bez hamulców „quédate toda la vida” [zostań na całe życie]. Podoba mi się, jak porównuje ją do „bala perdida” [zagubionej kuli] – trochę niebezpieczna, trochę przypadkowa, a jednak trafiła prosto w niego. Jest też szalony plan: „te buscaré aunque suene loco, de Bogotá hasta Buenos Aires” [będę cię szukał, choć brzmi to szalenie, od Bogoty po Buenos Aires]. Zero dumy, sama obsesja i tęsknota. To piosenka o tym, że są takie miłości, o których on sam mówi: „un amor así no se olvida” [takiej miłości się nie zapomina] i koniec, choćby całe ciało mówiło, że trzeba iść dalej.