Rehab to skrót od rehabilitation, ale w języku potocznym prawie zawsze oznacza „odwyk”, czyli specjalistyczne leczenie uzależnień (np. od alkoholu czy narkotyków).
W piosence Amy Winehouse śpiewa o presji, żeby iść do rehab, oraz o swoim buncie wobec tego. To słowo jest ważne kulturowo, często pojawia się w mediach przy rozmowach o sławnych osobach i ich problemach, dlatego warto je znać i rozumieć jego emocjonalny ładunek.
Witajcie w świecie Amy Winehouse! Piosenka "Rehab" to prawdziwa perełka, w której Amy z charakterystycznym dla siebie humorem i bezpośredniością opowiada o tym, jak próbowano wysłać ją na odwyk. Ale ona na to: "no, no, no" [nie, nie, nie]!
Amy jasno daje do zrozumienia, że nie ma czasu na takie rzeczy. Mówi, że woli być w domu z Rayem i że "ain't got seventy days" [nie ma siedemdziesięciu dni]. Uważa, że niczego nie nauczą jej tam, czego nie mogłaby się nauczyć od "Mr Hathaway" [Pana Hathawaya]. Kiedy pytają ją, dlaczego tu jest, odpowiada szczerze: "I'm gonna, I'm gonna lose my baby / So I always keep a bottle near" [Stracę, stracę mojego ukochanego / Więc zawsze trzymam butelkę blisko]. To pokazuje jej ból i sposób, w jaki sobie z nim radzi. Mimo wszystko, Amy jest pewna siebie i mówi: "Yes I've been black / But when I come back you'll know, know, know" [Tak, byłam w dołku / Ale kiedy wrócę, będziecie wiedzieć, wiedzieć, wiedzieć]. To jest piosenka o niezależności, o robieniu rzeczy na własnych zasadach i o tym, że czasem potrzebujemy po prostu przyjaciela, a nie dziesięciu tygodni na odwyku.