Orkan to wyjątkowo silny huragan lub gwałtowna burza, więc brzmi bardziej dramatycznie niż zwykłe Sturm (burza). W piosence podmiot liryczny mówi, że słyszy imię ukochanej osoby „w orkanie”, co podkreśla siłę żywiołu oraz jego determinację, by ją odnaleźć mimo przeciwności.
Znasz to uczucie, kiedy siedzisz w pokoju, gaśnie ostatnia świeca, a w głowie masz tylko jedną osobę? Tokio Hotel w odświeżonej wersji „Durch Den Monsun 2020” wchodzi prosto w ten duszny klimat. Narrator utknął w czterech ścianach: „Das Fenster öffnet sich nich' mehr / Hier drin ist es voll von dir, und leer” (Okno już się nie otwiera / Tutaj w środku jest pełno ciebie i pusto). Zwróć uwagę na potoczne skrócenie słowa nicht do „nich'” oraz eine do „'ne” w wersie „Ich warte schon 'ne Ewigkeit” (Czekam już całą wieczność). Za oknem zbierają się czarne chmury, a on decyduje się na ucieczkę w sam środek żywiołu, byle tylko odnaleźć bliską osobę.
Cały refren to czysty, zdeterminowany bieg przez kataklizm: „Ich muss durch den Monsun / Hinter die Welt / Ans Ende der Zeit” (Muszę przejść przez monsun / Za świat / Na koniec czasu). Wokalista krzyczy, że słyszy imię ukochanej osoby w orkanie („Hör' deinen Namen im Orkan”) i idzie wzdłuż przepaści („Am Abgrund entlang”). Monstrualna burza staje się przeszkodą, którą trzeba pokonać, bo jedyne, co trzyma go przy siłach, to myśl o wspólnym biegu: „Irgendwann laufen wir zusammen / Dann wird alles gut” (Kiedyś pobiegniemy razem / Wtedy wszystko będzie dobrze). Bez owijania w bawełnę: to piosenka o gotowości na przejście przez największy deszcz, żeby w końcu być razem.