Irrésolue to żeńska forma przymiotnika oznaczającego „niezdecydowana” lub „nierozstrzygnięta”. W piosence opisuje falę, która nie może znaleźć spokoju ani kierunku, co poetycko odzwierciedla napięcie i niepewność między kochankami.
„Je t’aime… moi non plus” to flirtująca, pełna sprzeczności rozmowa dwojga kochanków. „Je t’aime” [kocham cię] natychmiast zderza się z „Moi non plus” [ja ciebie też nie], więc uczucie brzmi jednocześnie jak wyznanie i żartobliwa odmowa. Powtarzane „Mon amour” [moja miłości] ociepla tę grę słów, ale między nimi nie ma spokojnej deklaracji. Jest napięcie, przyciąganie i ciągłe cofanie się o krok.
Najmocniejsze obrazy są fizyczne i bardzo bezpośrednie. Jedna osoba porównuje się do „la vague irrésolue” [niezdecydowanej fali], a drugą do „l’île nue” [nagiej wyspy]. Ruch „Je vais et je viens entre tes reins” [idę i wracam między twoje lędźwie] powraca jak rytm oddechu, podczas gdy „Et je me retiens” [i powstrzymuję się] dodaje mu kontrolę i oczekiwanie. Później pada chłodne, niemal ironiczne zdanie „L’amour physique est sans issue” [miłość fizyczna nie ma wyjścia], po którym następuje krótkie „Non” [nie] i rozkaz „Maintenant viens” [teraz chodź]. Właśnie ta mieszanka poetyckiej fali, nagiego ciała i nagłej dosłowności nadaje piosence jej bezczelny urok.