Matrimonio oznacza "małżeństwo". To słowo, choć znane, nabiera w tej piosence szczególnego, nieco ironicznego kontekstu.
Maluma śpiewa: "Yo te quería para matrimonio, pero le estás dando a esto un velorio" (Chciałem cię na małżeństwo, ale ty robisz z tego pogrzeb). Używa go, by podkreślić swoje poważne intencje, które kontrastują z tym, jak jego związek się rozpada, co czyni to słowo bardzo wymownym w kontekście utworu.
„Sobrio” znaczy „trzeźwy” i od razu wyjaśnia główny problem bohatera: na co dzień nie potrafi powiedzieć byłej partnerce, co czuje, więc dzwoni do niej po alkoholu. Przyznaje: „Ya que sobrio no me da” [Skoro na trzeźwo nie potrafię], a potem pyta, jak sobie radzi i czy nadal go kocha. Wie, że jest późno i że zobaczył ją online, ale potrzeba kontaktu okazuje się silniejsza niż rozsądek. Słowo „pa’” to potoczny skrót od „para”, czyli „żeby”, a „ebrio” oznacza „pijany”.
Najciekawsze jest to, że picie miało pomóc mu zapomnieć, lecz działa odwrotnie: myśli o niej jeszcze więcej. Chce wiedzieć, czy się śmieje, czy płacze, czy jest sama, a nawet mówi, że wyobrażał sobie z nią małżeństwo. Zdanie „le estás dando a esto un velorio” [urządzasz temu pogrzeb] jest mocną metaforą końca związku. Bohater twierdzi też, że po alkoholu wysyła dumę „do diabła”, czyli wreszcie prosi o wybaczenie. To trochę niezręczne, trochę szczere i bardzo impulsywne: telefon po pijaku ma powiedzieć za niego wszystko, czego na trzeźwo nie umie wypowiedzieć.