Armageddon to biblijne określenie oznaczające ostateczną bitwę między siłami dobra i zła, która ma poprzedzać koniec świata. To słowo jest rzadko spotykane w codziennym języku, co czyni je intrygującym.
W piosence Bob Marley używa go metaforycznie, wzywając ludzi do zjednoczenia się i walki z niesprawiedliwością i negatywnymi siłami w świecie, zanim będzie za późno. Nadaje to piosence głęboki, duchowy wymiar.
Jamajski muzyk Bob Marley rzuca tutaj proste, bezpośrednie wezwanie do zjednoczenia: „One love, one heart / Let's get together and feel alright” (Jedna miłość, jedno serce / Zbierzmy się razem i poczujmy dobrze). Obok radosnego powtarzania podziękowań dla Boga pojawia się jednak bardzo konkretny niepokój. Marley słyszy płacz dzieci i zadaje gorzkie pytanie o ludzi, którzy niszczą innych dla własnego zysku: „Is there a place for the hopeless sinner / Who has hurt all mankind just to save is own?” (Czy jest miejsce dla beznadziejnego grzesznika, który skrzywdził całą ludzkość, by ratować tylko swoich?).
Tekst łączy duchowość z wizją ostatecznego starcia. Marley wprost nawołuje: „Let's get together to fight this holy Armageddon” (Zbierzmy się razem, by stoczyć ten święty Armagedon), ostrzegając, że nikt nie ukryje się przed Stwórcą („There ain't no hidden place from the father of creation”). Zamiast uciekać przed trudnymi tematami czy złośliwymi uwagami innych („dirty remarks”), piosenka stawia sprawę jasno: jedynym ratunkiem przed zagładą („no doom”) jest solidarność i wspólne działanie.