하게 to forma gramatyczna, która oznacza „sprawić, żeby coś się stało” lub „pozwolić czemuś się stać”. Jest to kluczowy element refrenu piosenki, gdzie TWICE śpiewa o pragnieniu, by ktoś sprawił, że poczują się „ooh-ahh”.
To słowo jest interesujące, ponieważ nie jest to samodzielny rzeczownik czy czasownik, ale końcówka gramatyczna, która nadaje piosence jej charakterystyczny, chwytliwy refren. Pokazuje, jak subtelne elementy języka koreańskiego mogą mieć duży wpływ na znaczenie i styl utworu.
W „OOH-AHH Hage” bohaterka jest przyzwyczajona do zainteresowania: ludzie się na nią patrzą, zagadują i pytają, „어머님이 누구냐고” [„kto jest twoją mamą?”]. To przesadnie bezpośredni komplement, sugerujący, że jej uroda musi pochodzić od pięknej matki. Ona jednak nie reaguje na same słowa. Choć wszędzie czuje się obserwowana, mówi, że chce spotkać kogoś, kto pozwoli jej poznać uczucie, którego nigdy wcześniej nie doświadczyła. Podoba mi się ten kontrast: dziewczyna, która wygląda jak gwiazda nawet bez makijażu i w płaskich butach, w miłości wcale nie szuka łatwej zdobyczy.
Refren jest wymagający i bardzo konkretny. „가짜 가짜 진심 없는 가짜” [„fałsz, fałsz, fałsz bez szczerych uczuć”] oznacza, że puste teksty nie wystarczą. Kandydat ma sprawić, żeby zabrakło jej słów i żeby naprawdę poczuła jego intencje, zamiast tylko o nich mówić. W końcówce stawia sprawę jasno: „아무하고 만나 시작하기 싫어” [„nie chcę zaczynać związku z byle kim”], a potem ostrzega po angielsku: „I ain't no easy” [„nie jestem łatwa”] i „Better think about it TWICE” [„lepiej pomyśl o tym dwa razy”]. To flirt z podniesioną brwią: możesz próbować, ale najpierw pokaż, że masz coś więcej niż gładkie słowa.