Narcótico oznacza „narkotyczny” lub „odurzający” i pochodzi od słowa narcótico, czyli substancji wywołującej odurzenie. W piosence pojawia się w wyrażeniu „con narcótico sabor” („o odurzającym smaku”), opisując pocałunek tak hipnotyzujący i kuszący, że trudno mu się oprzeć.
W tej piosence Ricky Martin, artysta z Puerto Rico, opowiada o kobiecie przedstawionej jak królowa nocy i bogini voodoo: jest kusząca, tajemnicza i niebezpieczna. Tekst miesza zmysłowy taniec z obrazami pajęczej sieci, smoczego pazura i piekła. „Te besa y te desnuda con su baile demencial” [„Całuje cię i rozbiera swoim szalonym tańcem”] brzmi jak ostrzeżenie, ale bohater i tak zamyka oczy i pozwala się porwać. Zwrot „vivir la vida loca” oznacza „żyć szalonym życiem”. Tutaj nie chodzi o spokojną zabawę, tylko o całkowite poddanie się ryzyku, pożądaniu i tej jednej, bardzo kłopotliwej osobie.
Potem historia robi się jeszcze bardziej bezczelna: kobieta wyjeżdża do Nowego Jorku, do hotelowej wieży, kradnie portfel, a nawet „se ha llevado hasta tu piel” [„zabrała nawet twoją skórę”]. To przesadny, teatralny obraz tego, jak całkowicie odbiera bohaterowi kontrolę. Nie pije z jego kieliszka, a całuje go „con narcótico sabor” [„o narkotycznym smaku”], więc jej pocałunek jest jednocześnie słodki i podejrzany. Refren powtarza prostą prawdę: jeśli naprawdę jej dotkniesz, „te dolerá” [„będzie bolało”]. Jest w tym sporo tanecznej przesady, ale właśnie dzięki niej piosenka działa jak ostrzegawcza opowieść o pokusie, której bohater wcale nie próbuje się oprzeć.