Companion oznacza 'towarzysz' lub 'towarzyszka'. To słowo opisuje kogoś, kto towarzyszy nam w podróży lub w życiu, dzieląc z nami czas i doświadczenia.
W piosence Red Hot Chili Peppers miasto staje się dla wokalisty prawdziwym towarzyszem. Śpiewa: "She's my companion" (Ona jest moją towarzyszką), personifikując miasto jako istotę, która rozumie go i wspiera w samotności. To piękne i wzruszające użycie słowa, które nadaje głębi relacji bohatera z otoczeniem.
Czy miasto może być przyjacielem? Wokalista Red Hot Chili Peppers śpiewa o głębokim poczuciu osamotnienia w wielkim Los Angeles, znanym jako „Miasto Aniołów”. Czuje się tak samotny („Lonely as I am”), że jego jedynym powiernikiem staje się samo miasto. Opisuje je niemal jak osobę: jeździ po jego ulicach, bo jest jego „towarzyszką” („She's my companion”), a ono w zamian „całuje go wiatrem” („kisses me windy”). To opowieść o znalezieniu pocieszenia w nieoczekiwanym miejscu, gdy wydaje się, że nie ma się do kogo zwrócić.
Jednak piosenka ma też drugie, mroczniejsze dno. Powtarzające się błaganie „I don't ever wanna feel / Like I did that day” (Nigdy więcej nie chcę się czuć / Tak jak tamtego dnia) wskazuje na bolesne wspomnienie, od którego autor próbuje uciec. Wersy „Under the bridge downtown / Is where I drew some blood” (Pod mostem w centrum / Tam upuściłem trochę krwi) oraz „I gave my life away” (Oddałem swoje życie) malują obraz desperacji i mrocznej przeszłości związanej z uzależnieniem. Utwór jest więc poruszającym kontrastem między samotnością i mrokiem a nadzieją i więzią, jaką wokalista odnalazł ze swoim miastem.