Fracas oznacza 'zgiełk' lub 'hałas', ale w kontekście piosenki nabiera głębszego znaczenia. Nie chodzi tu o zwykły szum, lecz o gwałtowny, często nieprzyjemny dźwięk, który towarzyszy chaosowi lub zniszczeniu.
W tekście Pomme śpiewa: "Que vient la neige et le fracas" (Kiedy przychodzi śnieg i zgiełk). Słowo to doskonale oddaje uczucie niepokoju i zamieszania, które towarzyszy zimie i trudnym chwilom, kontrastując z tęsknotą za słońcem i spokojem.
W „Soleil Soleil” Pomme, artystka z Francji, zaczyna od zimna, nocy i bardzo mocnego zdania: „Ne me demandez pas pourquoi” [Nie pytajcie mnie dlaczego]. Gdy przychodzi zima, „on voudrait tous mourir” [wszyscy chcielibyśmy umrzeć], a zaraz potem „on voudrait tous partir” [wszyscy chcielibyśmy odejść]. To nie jest spokojny opis pogody, tylko przesadny, trochę dramatyczny obraz zimowego przygnębienia. Ratunkiem staje się słońce, „qui va brûler toutes nos peines” [które spali wszystkie nasze smutki]. Powracające „Reviens, soleil, soleil” [Wróć, słońce, słońce] brzmi jak prośba i refren zaklęcia. Warto zapamiętać, że francuskie soleil oznacza „słońce”, a nous manque dosłownie znaczy „nam brakuje”.
Druga część robi się niemal baśniowa. „Le méchant loup vous mangera” [zły wilk was zje] przypomina dziecięce ostrzeżenie, a „Ne regardez jamais en bas” [Nigdy nie patrzcie w dół] dodaje scenę równowagi i lekkiego niebezpieczeństwa. Ludzie liczą do trzech, łączą ramiona w łańcuch i ruszają „sur la route du sud” [drogą na południe], żeby odnaleźć słońce. Pod koniec śnieg, trzask i czarna noc nadal są obecne, ale pojawia się opór: „Entre les braises on marchera” [Będziemy iść między żarami]. Zamiast wszyscy umrzeć, „On pourra tous partir” [Wszyscy będziemy mogli odejść]. To piękna zmiana: wspólna wyprawa na południe zastępuje bezsilne czekanie na koniec zimy.