쟁취함 [jaengchwiham] oznacza „zdobycie” lub „wywalczenie czegoś własnym wysiłkiem”, w przeciwieństwie do otrzymania tego za darmo. W wersie 주어짐과 쟁취함 사이 [jueojimgwa jaengchwiham sai], czyli „między tym, co dane, a tym, co wywalczone”, słowo podkreśla wewnętrzny konflikt bohatera i jego walkę o własne przeznaczenie.
„Given-Taken” przedstawia początek nowej drogi jako przebudzenie w ostrym świetle: „wake up in day one” [obudź się pierwszego dnia]. Słońce jednocześnie oświetla bohatera i zasłania mu oczy, więc światło nie oznacza tu prostych odpowiedzi. On mimo wszystko rusza za marzeniem, przechodzi przez „las pytań” i podąża za światłem widocznym w ciemności. Po drugiej stronie cienkiej granicy ktoś go woła, a on odpowiada na to wołanie. To bardzo filmowa scena: gwiazdy, księżyce, czerwone słońce i strzały losu lecące jak deszcz.
Najciekawsze pytanie brzmi „given or taken” [dane czy zdobyte]. Bohater nie wie, czy jego miejsce i nowy świat zostały mu podarowane, czy musi je sobie wyrwać. Za nim zostają tysiące wątpliwości i dziesiątki tysięcy niedowierzających spojrzeń, ale on chce „przewrócić świat” i postawić stopę na niebie. „Czerwone spojrzenie” oraz „białe kły” przypominają, że ta przemiana ma w sobie coś drapieżnego. W finale pojawia się korona i czerwona krew, więc droga do niej nie jest niewinną zabawą. Mimo tego bohater idzie ku drugiej osobie, chce „połączyć dwa światy” i dotrzeć aż do nowego świata.