Troubadour to staroprowansalskie słowo oznaczające wędrownego poetę i śpiewaka, który w średniowieczu tworzył i wykonywał pieśni, często o miłości i rycerskich przygodach. Trubadur kojarzy się więc z kimś, kto opowiada swoją historię za pomocą muzyki, wędrując z miejsca na miejsce.
W piosence Djo śpiewa "Enter, Troubadour" ("Wchodzi, Trubadur"), jakby sam wcielał się w taką postać, wkraczającą na scenę, by opowiedzieć swoją własną opowieść w piosence, zupełnie jak średniowieczny bard przed publicznością.
„End Of Beginning” to nostalgiczna podróż w czasie z Djo, czyli amerykańskim artystą Joe Keerym. Piosenka jest jak spojrzenie w lustro na młodszą wersję samego siebie, szczególnie na czas spędzony w Chicago. To miasto stało się dla niego symbolem kluczowego okresu w życiu, pełnego odkryć i zmian. Kiedy śpiewa, że macha na pożegnanie „końcowi początku”, ma na myśli zamknięcie tego pierwszego, formacyjnego rozdziału i wkroczenie w dorosłość. To słodko-gorzkie pożegnanie z osobą, którą kiedyś był.
Refleksyjny nastrój pogłębia zdanie: „Możesz zabrać człowieka z miasta, ale nie miasto z człowieka”. Podkreśla ono, jak głęboko to miejsce i związane z nim wspomnienia ukształtowały artystę. Utwór jest uniwersalną opowieścią o dorastaniu, o tym, jak wracamy myślami do przełomowych lat, by pożegnać przeszłość i w pełni zaakceptować to, kim jesteśmy dzisiaj. To hołd dla wszystkich naszych „początków”, które musiały się skończyć, abyśmy mogli iść dalej.