Ae to intrygujące słowo, które nie ma bezpośredniego odpowiednika w języku polskim i jest używane w języku potocznym. Można je przetłumaczyć jako "tak, tak" lub "w porządku", ale jego znaczenie jest bardziej złożone.
W kontekście piosenki, "ae" symbolizuje stan idealnej harmonii, spokoju i szczęścia w związku. Artysta śpiewa o pragnieniu, by wszystko było "ae", czyli dokładnie tak, jak powinno być, bez problemów i nieporozumień. To słowo oddaje tęsknotę za idealnym stanem relacji, co czyni je bardzo emocjonalnym i zapadającym w pamięć.
Carla's Dreams z Mołdawii serwuje tu popowy kawałek o tęsknocie, w którym nie ma miejsca na owijanie w bawełnę. Wokalista zaczyna bez ceregieli: N-am să mă mai mint (Nie będę się dłużej okłamywać) i rzuca prosto z mostu: Dă-o naibii de rușine (Do diabła ze wstydem). Ten zwrot to świetny rumuński kolokwializm, którym odsyła się wszelkie opory do lamusa. W głowie ma tylko jedno pragnienie: Vreau să fim ae (Chcę, żebyśmy byli tutaj / razem), chociaż sam przyznaje, że noce go besztają, a jego myśli są naiwne, bo ciągle wierzy w powrót.
Najbardziej zmysłowa część utworu kręci się wokół majowego zapachu: Ae purtai pe buze acel miros de mai (Nosiłaś na ustach ten zapach maja) oraz wersu Cu tine fiecare seară e sfârșit de primăvară (Z tobą każdy wieczór to koniec wiosny). W drugiej części tempo rośnie, a tekst zamienia się w serię szybkich komend: Stai, stai, urcă, pune mâini, buze (Czekaj, czekaj, wchodź, kładź dłonie, usta) i potocznego pytania E pe bune? (Naprawdę? / Na serio?). To prosta, bezpośrednia historia o gorzkich i słodkich wspomnieniach, która ma w sobie mnóstwo energii.