Ghiacciai to po polsku "lodowce". To słowo jest interesujące, ponieważ nie pojawia się często w piosenkach popowych, a jego użycie w tekście Annalisy jest metaforą.
W piosence "Dieci" artystka śpiewa: "Siamo dentro i ghiacciai" (Jesteśmy w lodowcach). Może to symbolizować uczucie odrętwienia, dystansu emocjonalnego lub trudności w komunikacji między dwojgiem ludzi, co nadaje piosence głębię i intrygujący kontekst.
„Dieci” („Dziesięć”) Annalisy brzmi jak noc, w której rozstanie wcale nie kończy się za pierwszym razem. Osoba mówiąca nie pamięta, co obiecała, prosi drugą osobę o wiadomość i przyznaje: „ho bisogno di quello che ho perso” [potrzebuję tego, co straciłam]. Deszcz, zimny powrót do domu i mieszkanie, w którym „non ha niente di te” [nie ma nic z ciebie], tworzą bardzo konkretną scenerię. A jednak „l’ultima volta è sacra” [ostatni raz jest święty], więc jeden ostatni pocałunek szybko zamienia się w „dieci ultime volte” [dziesięć ostatnich razy]. To świetny, trochę ironiczny obraz obietnicy, że tym razem naprawdę będzie koniec.
Najciekawsze są szczegóły: wino wypite w łóżku, ubrania niepasujące do sytuacji, zaśnięcie na parkingu i „baci francesi delivery” [francuskie pocałunki z dostawą], jakby romantyczny chaos można było zamówić do domu. „Merito caffellatte corretto” [zasługuję na caffellatte corretto] brzmi jak żartobliwe usprawiedliwienie kawy z dodatkiem alkoholu. Refren krąży między utratą kontroli a próbą zachowania spokoju: „fuori da me” [poza sobą], ale zaraz potem „niente panico” [bez paniki]. W tej piosence noc nie rozwiązuje problemu. Uczy, jak wracać do pustego mieszkania, gdy wciąż chce się napisać: „tu scrivimi tra un’ora” [napisz do mnie za godzinę].