Incoscienti oznacza „nieświadomi” lub „nieostrożni”. To słowo doskonale oddaje ducha młodości i beztroski, która często wiąże się z podejmowaniem ryzykownych decyzji.
W piosence Achille Lauro używa go do opisania młodych ludzi, którzy żyją chwilą, nie zważając na konsekwencje. To słowo jest kluczem do zrozumienia ich buntu i pragnienia wolności, co czyni je bardzo intrygującym.
Achille Lauro zabiera nas w podróż do czasów szalonej, autodestrukcyjnej młodości, w której dramatyzm miesza się z filmowym klimatem. Włoski artysta wspomina relację dwojga zbuntowanych ludzi, którzy sypiali w starym Peugeocie (Dormivamo in un Peugeot) i kradli kwiaty (ladri di fiori). Mamy tu ucieczkę przed losem rodziców i typowy włoski motyw deszczu padającego na rzymski park Villa Borghese (L'amore è come una pioggia sopra Villa Borghese), gdzie zakochani czują, że dosłownie toną we własnych emocjach. Lauro bez ogródek rzuca mocne, wręcz przesadzone deklaracje: „Kochanie, naprawdę, jeśli mnie nie kochasz, umrę młodo” (Amore mio, veramente / Se non mi ami muoio giovane).
Cały utwór jest pełen nostalgicznych, miejskich kadrów. Pojawia się telefon z przydrożnej stacji benzynowej (Ti chiamerò da un Autogrill – we Włoszech sieć Autogrill to symbol długich tras i nocnych ucieczek autostradą), pół wypalonego papierosa na pożegnanie (Mezza sigaretta e dopo addio) oraz bójki z przyjaciółmi. Padają też prośby o czułość, która ma boleć: 'Fammi una carezza, amore mio' / 'Ma che mi faccia male' („Pogłaszcz mnie, kochanie, ale tak, żeby bolało”). To opowieść o byciu tytułowymi „nieświadomymi, nieodpowiedzialnymi młodymi” (incoscienti giovani), którzy wolą przegrać wszystko w ruletkę w Las Vegas, niż żyć nudnym, przewidywalnym życiem.