Słowo "ecomostri" dosłownie oznacza "ekopotwory". Jest to neologizm, który łączy "eco" (ekologiczny) z "mostri" (potwory), odnosząc się do brzydkich, często nielegalnych lub źle zaprojektowanych budynków, które szpecą krajobraz i niszczą środowisko.
W kontekście piosenki, Tananai śpiewa: "Mi fai saltare in aria Come gli ecomostri" (Sprawiasz, że wylatuję w powietrze Jak ekopotwory). To zaskakujące i obrazowe porównanie, które pokazuje, jak intensywne emocje wywołuje w nim druga osoba, burząc jego spokój niczym wyburzanie szpecących budowli.
Wyobraź sobie upalne lato, w którym wszyscy uciekają na plażę, a Ty wolisz zamknąć się w pokoju z jedną, konkretną osobą. O tym właśnie śpiewają Tananai i Annalisa w „STORIE BREVI”. Zamiast wakacyjnego chaosu wybierają własny mały świat za opuszczoną roletą („Io e te, quattro mura, una persiana chiusa” [Ja i ty, cztery ściany, zamknięta roleta]). Choć druga strona bywa trochę sztuczna i pozuje na kogoś z wyższych sfer („tu sei un po' finto borghese” [jesteś trochę fałszywym mieszczuchem]), między nimi i tak wszystko klika. Ich relacja jest bezpośrednia i pełna wybuchowych emocji: potrafią sprawić, że brakuje im tchu albo wysadzają się w powietrze niczym nielegalne, szpecące krajobraz samowole budowlane („gli ecomostri” [ekopotwory, betonowe potworki architektoniczne we Włoszech]).
Wokół nich ludzie mają serca z tworzywa sztucznego („cuore di plastica”), a ich romanse to tylko nic nieznaczące, krótkie epizody („tutte storie brevi” [same krótkie historie]). Ten duet widzi siebie zupełnie inaczej: jak dwa czarne koty („due gatti neri”), które unoszą się powoli w błękicie przypominającym kolor kultowych dżinsów („nel blu come i tuoi Levi's”). To prosta, leniwa opowieść o znalezieniu czegoś trwałego w świecie pełnym przelotnych miłostek, podpatrzona pod rozświetlonym, filmowym niebem („bella luna hollywoodiana” [piękny hollywoodzki księżyc]).