Anema e core to neapolitańskie wyrażenie, które dosłownie oznacza „dusza i serce”. Jest to bardzo poetycki i emocjonalny zwrot, który wykracza poza zwykłe tłumaczenie.
W kontekście piosenki, artystka używa go, aby wyrazić głębię swoich uczuć, oddanie i całkowite poświęcenie ukochanej osobie. To nie tylko miłość, ale cała istota bycia, oddana drugiej osobie.
Wyobraź sobie nocną przejażdżkę taksówką bez dachu i wielki, filmowy romans. W utworze ANEMA E CORE włoska artystka Serena Brancale miesza pop z tradycją południa Włoch i rzuca wyzwanie kłamstwom swojego partnera. Zamiast słuchać kolejnych bajek – domani le tue bugie non le voglio più ascoltare (jutro już nie chcę słuchać twoich kłamstw) – woli zasadę carpe diem. Pragnie przeżyć coś spektakularnego, niczym gwiazdy kina: Stanotte saremo due stelle del cinema italoamericano (Dziś w nocy będziemy dwiema gwiazdami italoamerykańskiego kina). Żąda namiętności na widoku, krzycząc w dialekcie: Dammi un bacio su un taxi cabrio, un bacio che s'ha dda vedé (Daj mi całusa w taksówce cabrio, takiego, który musi być widziany!).
Brancale wplata w tekst neapolitański zwrot anema e core, czyli dosłownie „dusza i serce”. To deklaracja oddania bez półśrodków. Autorka odrzuca klubowy bit i pyta wprost: Perché metti questa cassa dritta? Io con te vorrei ballare salsa (Czemu włączasz ten prosty klubowy rytm? Chciałabym z tobą tańczyć salsę). Przypomina o śpiewaczce operowej Marii Callas i rzuca trafną myśl: L'eleganza viene dal basso, come il jazz (Elegancja pochodzi z nizin, tak jak jazz). Pojawia się też lokalny dialekt i słówka takie jak nenné (czułe określenie kogoś bliskiego) czy mariuolo (złodziejaszek, cwaniak). W tej piosence nie chodzi o tanie obietnice, tylko o to, by kochać całą duszą – albo wcale.