Rímel oznacza „tusz do rzęs” i jest ciekawym, codziennym, ale niezbyt często spotykanym w piosenkach słowem. W tekście pojawia się w wersie „ha quitado el rímel entre medio de una fiesta”, sugerując, że łzy zmyły jej tusz podczas imprezy.
W „Mi Princesa” Remmy Valenzuela, artysta z Meksyku, zwraca się do dziewczyny zranionej przez niewiernego mężczyznę. Przypomina jej, że kiedyś patrzyła w gwiazdy z nadzieją, a teraz płacze, bo tamten „se ha atrevido a lastimar” [ośmielił się ją zranić]. Okazuje się, że zdradził ją „con una tipa” [z jakąś dziewczyną], a jego czułości były podejrzane i nic nie warte. Słowo „tipa” jest tu potocznym określeniem kobiety, a „caricias” oznacza czułości, pieszczoty. Podmiot mówi też, że nie ma sensu walczyć z drugą kobietą, bo odpowiedzialność leży po stronie mężczyzny, który oszukał swoją partnerkę.
Zamiast niego narrator proponuje siebie: chce „agarrar tus manos y llevarte a las estrellas” [wziąć cię za ręce i zabrać do gwiazd] oraz całować jej usta, kiedy tylko zechce. Najbardziej filmowy, a przy tym dość bezpośredni obraz pojawia się w wersie o tym, że były partner „ha quitado el rímel entre medio de una fiesta” [starł jej tusz do rzęs w środku imprezy], czyli doprowadził ją do łez publicznie. „Rímel” to tusz do rzęs, więc tekst pokazuje smutek przez bardzo konkretny szczegół. Refren nazywa ją „mi princesa” [moją księżniczką] i zachęca, by poszukała kogoś takiego jak on. To romantyczna pociecha po zdradzie, ale narrator nie jest skromny: od razu przedstawia siebie jako lepszego kandydata do jej uczuć.