Grann to szwedzkie słowo oznaczające 'piękna' lub 'ładna', ale jest to forma nieco archaiczna lub dialektalna, rzadziej spotykana w codziennym języku niż np. 'vacker' czy 'snygg'.
W kontekście piosenki, gdzie podmiot liryczny opisuje swój skuter śnieżny Ockelbo 300, użycie słowa 'grann' nadaje mu uroku i podkreśla jego wyjątkowość. To sprawia, że skuter jest nie tylko sprawny, ale i estetycznie przyjemny, co dodaje piosence lokalnego kolorytu i autentyczności.
„Ockelbo 300” to pełna zachwytu piosenka o starej skuterze śnieżnym, traktowanym niemal jak najwierniejsza towarzyszka wypraw. Narrator widzi ją codziennie na podwórzu, potem rusza przez Klimtaträsket, w góry i po śniegu, który „bara spruter” [aż pryska]. Najważniejszy jest refren: „Hon e de finaste som finns” [Ona jest najpiękniejsza ze wszystkich]. Szwedzkie „hon” oznacza „ona”, więc Ockelbo 300 dostaje tu żeńskie zaimki, jakby była ukochaną maszyną, a nie zwykłym pojazdem. „Bare bra” [po prostu dobrze] i „åke hem på min” [jechać do domu na mojej] brzmią potocznie, swobodnie i bardzo lokalnie.
Druga część zabiera nas coraz wyżej: narrator skręca od bagna, jedzie na fjäll, czyli górzysty teren na północy, i pędzi „upp och ner för svartfjäll” [w górę i w dół po Czarnym Fjeldu]. Widać nawet dym z bodegi, czyli małego lokalu lub schroniska. Najzabawniejsza jest techniczna deklaracja miłości: maszyna pracuje od 1972 roku, potrzebuje mieszanki oleju w proporcji trzech procent i prawie nigdy nie sprawia problemów, poza „kolvring då å då” [pierścieniem tłokowym od czasu do czasu]. To pochwała bez cienia wstydu: Ockelbo 300 ma ogromną moc, jest „så grann” [taka piękna] i według narratora to najlepszy skuter, jaki można sobie wyobrazić.