Mal de amores dosłownie oznacza „chorobę miłosną”, ale jest poetyckim określeniem cierpienia i smutku spowodowanych miłością. W piosence narrator mówi, że inni sądzą, iż cierpiał z powodu nieszczęśliwej miłości, choć on sam twierdzi, że jego serce już się zagoiło.
Andrea Bocelli, włoski artysta, śpiewa tu po hiszpańsku o miłości całkowicie oddanej drugiej osobie. Najważniejsze wyznanie brzmi: „Cuando me enamoro, doy toda mi vida” [Kiedy się zakochuję, oddaję całe swoje życie]. To bardzo bezpośrednie podejście: jeśli ktoś odwzajemnia jego uczucie, nie istnieje nikt, kto mógłby odsunąć go od tego, co czuje. Powtarzające się „no existe nadie” [nie ma nikogo] nadaje tej obietnicy pewność, niemal jak romantyczne zaklęcie.
W drugiej części pojawiają się głosy innych ludzi. Twierdzą oni, że bohater nie umie szukać kwiatów ani dawać prezentów, a także że cierpiał z powodu miłości i jego serce wciąż się nie zagoiło. On odpowiada krótko: to nieprawda, a ukochana osoba dobrze go zna. Finał przynosi prostą wizję szczęścia: „Yo quiero ser feliz siempre contigo” [Chcę być szczęśliwy zawsze z tobą]. To piosenka o uczuciu, którego nie trzeba udowadniać kwiatami ani podarunkami, bo dla bohatera najważniejsze jest całkowite oddanie i wspólna przyszłość.