Stride oznacza 'krok', ale w kontekście piosenki AC/DC, "taking everything in my stride" to idiom, który oznacza 'radzić sobie ze wszystkim z łatwością' lub 'przyjmować wszystko ze spokojem'.
To słowo doskonale oddaje beztroski i pewny siebie nastrój utworu, gdzie bohater nie przejmuje się przeszkodami i idzie przez życie z luzem, nawet jeśli jest to "autostrada do piekła".
Przygotuj się na rockandrollową przejażdżkę! „Highway to Hell” australijskiej legendy rocka, AC/DC, to nie jest opowieść o strachu i potępieniu. Wręcz przeciwnie, to radosny hymn na cześć życia bez zasad i ograniczeń. Podmiot liryczny opisuje swoje życie jako „łatwe i wolne” (living easy, living free), podróż w jedną stronę (one-way ride) bez znaków stopu i limitów prędkości (no stop signs, speed limit). Tytułowa „autostrada do piekła” to metafora niekończącej się imprezy i buntu.
Tekst piosenki zdradza, że ta szalona podróż to tak naprawdę życie zespołu rockowego w trasie. Wersy „Hej, szatanie, spłaciłem swoje długi / Grając w zespole rockowym” (Hey satan, payed my dues / Playing in a rocking band) rzucają światło na prawdziwe znaczenie utworu. „Piekło” to niekończące się koncerty, podróże i imprezy, a towarzyszami tej podróży są przyjaciele z zespołu: „Moi przyjaciele też tam będą” (My friends are gonna be there too). To piosenka o wyborze wolności i rockandrollowego stylu życia, nawet jeśli dla niektórych wygląda to jak droga donikąd.