LYRICFLUENT

Shot#3 Lyrics by Dudi, Bebe

Below, you will find the lyrics for Shot#3 by Dudi.
Tik tak, szmalem czas, słono płacę
By go zaoszczędzić masę, zasuwam jak w tiki tace
Jak tik toker, w dobę wchodzę roztańczonym krokiem
Tracki świeże jak tik taki, bierz głęboki oddech
Herostrates Complex, po trupach do sławy
Kryj każdą słabostkę, wszędzie bądź lubiany!
Życie Tour de Sukces, Quo Vadis? Pytam zdyszany
Czy w żółtej koszulce łatwiej być zrelaksowanym?
Mam dwadzieścia lat i nadal nie wiem za czym biegnę
Umniejszać ambicjom nie w smak, gdy są takie wielkie
I proszę codziennie, by Pan pokazał mi ścieżkę
Monochrom permanentnie, on podarował mi pędzle
Mam dla Ciebie jeden, pewien, że chętnie go weźmiesz
Zmalujmy coś! Nie wiem, niech to będzie życie piękne!
Tak subiektywne jest szczęście, popraw mnie jak jestem w błędzie!
A czym jest dla Ciebie? Proszę, 'Powiedz mi coś więcej!'
Cenię Twego głosu brzmienie
Pełen radosnego tonu, a czasem wprawiony w drżenie
Nie ufasz nikomu, znowu poddadzą ocenie
Mówiąc 'To w porządku', ziomuś, okłamujesz siebie!
Ciężko grać fair play, wrogom podać rękę
Narcyzem czuję się, wciąż patrząc w lustro społeczne
W zakłamanym świecie gadajmy szczerze bez końca!
Jestem tu dla Ciebie nim trafię do domu Ojca
Dobra byku, w notatniku spisuję kolejne linie
Tak od 2K19 mam w nawyku robić to pilnie
Zapisane w skrypcie, 'Ludzkie dobro wydobywać'
Robiłem to tak usilnie, że powstała z tego płyta
Się wypaliłem, C.D, bo nie kończę jeszcze
Wiedz, że rozwijasz mi rezon, rzekąc, że rezam tym tekstem
Alias rap ministrant, na FB burmistrza
Ciskam się, bo żurnalista znowu coś wymyśla w ksywkach
Taktyka stoika i tak wraz mnie coś rozjusza
To mój perfekcjonizm i ta znieczulica w ludziach
Muzyka o niczym, terkot dyletantów
Overthinking i bełkot, że wiara to temat tabu
Wylew jadu, jak Ψ {psi} węszą, by dawać głosy syczące
Szczekasz na mnie ciągle, nie zdziw się jak Cię ukąszę!
Gryzie mnie ta zawiść i na nic udawać Greka
Wybaczę Ci 7 razy, kładę akcent na człowieka!
Albo 77
Triple seven, miłosiernie, mój jackpot to life in heaven
W życie włażą w brudnych butach, ciężko o czyste sumienie
Jeśli sam nie toniesz w brudach, proszę pierwszy rzuć kamieniem
Ogrom ludzkich zmartwień wali się na głowę
A oszołom w albie prawi o rozmowach Bogiem
Kolo, nie jestem wybrańcem, sam obierasz losu kolej
Codzień nawracać się łaknę, patrząc na przebite dłonie
I proponuję to Tobie, props za każdą Twą decyzje
Prędzej to co myślę powiem, niż to co chciałbyś usłyszeć
Huragan Bartłomiej, bo rozwiewam wątpliwości
Weltschmerz, potem trochę piosnek o werterycznej miłości
Skoki w boki for a laugh, w sieci ID Brandi Love
Przez id to umiaru brak, jak idzie o tits and ass
Wolny amor kusi nas, do spowiedzi wstyd i strach
To pokuta raz po raz, pozwala odzyskać twarz
Jestem rad i rap kreuję, promienieję tak jak nigdy
Dawaj swoje łapy w górę, potem złóż je do modlitwy
Co jest kiczem, a co kunsztem? Sam nie wiem co bardziej muszę
Killin with flow czy przekminiać byś to badał na Genius'ie?
Tik mój to słowotok, language i język się plącze
Słowo może zabić w mig, więc używaj go rozsądnie
Moje wersy to pociski, jestem RKM'em
W wyrazy odziewam myśli, SHOT trójeczka leci w eter
Lyrics Licensed & Provided by LyricFind
Did you like this lyrics translation?
LEARN SPANISH WITH MUSIC
Learn Spanish with music with 14571 lyric translations from various artists including Dudi
Check out our mobile app
Download on the App Store
Get it on Google Play
Rated 4.9 · Join 250,000+ learners
Rated 4.9 stars
Get it on Google Play
Download on the App Store
Rated 4.9 · Join 250,000+ learners
Apple and App Store are trademarks of Apple Inc.
Google Play and the Google Play logo are trademarks of Google LLC.
MORE LYRICS
MORE DUDI