Below, you will find the lyrics for Dym by alyona alyona.
Goddam
E, e, e
Як же дістали всі
Я переповнена
Була спокою мить
Але уже нема
Ніби злі демони
Навколо селяться
Знаю я, де вони
На них нема лиця
Кожен спускає пар
Я випускаю дим
Знаєш, як жити так?
Як бути молодим?
Я розпиляюся
Де концентрація?
Думала вранці я
Думала, думала
Що у спокою є мій Рай
Але поки життя це рух
Доки в серці живе віра
Я усе від життя беру
Що у спокою є мій Рай
Але поки життя це рух
Доки в серці живе віра
Випускаю. Goddam
Випускаю дим. Goddam
Випускаю дим. Goddam
Випускаю дим. Goddam
Випускаю дим Goddam
Випускаю дим. Goddam
Випускаю дим. Goddam
Випускаю дим. Goddam
Випускаю дим
Znowu leżę na kanapie zawieszony na jakimś filmie
Znowu leżę na kanapie no i mam wszystko w piździe
Myślę gdzie wyjdę
Dziś wieczorem chyba nigdzie
Palę gibona, drugiego gibona, nirvanę osiągam ale oczywiście
Dzwoni telefon, telefon, telefon
Krzyczę do słuchawki tu gadam jak Reto
Bo nie wiem czy kwota to brutto czy netto
I chyba to wszystko zaszło za daleko
Tylko chciałem robić sobie rap ten
A księgowy z Warszawy liczy vat
I szkoda że nie jest w stanie policzyć faktur
A na mojej bani odcisnął ten beton
Psiarskie kurwy chodzą po osiedlach i ziomali cisną z repetą
A nieraz to ludzie kłamią ci w twarz jakby ich wyrzeźbił Gepetto
Życie w Warszawie nie jest pięknym obrazem Canaletto
Zaszedłem za daleko
Żeby wychillować za baletą
Damn
Випускаю. Goddam
Випускаю дим. Goddam
Випускаю дим. Goddam!
Випускаю дим. Goddam!
Випускаю дим Goddam!
Випускаю дим. Goddam!
Випускаю дим. Goddam!
Випускаю дим. Goddam!
Випускаю дим
Damn
Damn
Damn, damn, da-da-da-damn
Damn, damn, damn, damn, damn