Peculiar oznacza 'osobliwy', 'dziwny' lub 'niezwykły'. To słowo, które nie pojawia się w każdej piosence, co czyni je interesującym wyborem.
W kontekście piosenki, wokalistka śpiewa: "And I, I am feeling a little peculiar". Wyraża w ten sposób swoje nietypowe, nieco dziwne samopoczucie, które skłania ją do refleksji nad życiem i światem. To słowo doskonale oddaje jej stan emocjonalny i introspekcyjny nastrój utworu.
„What's Up?” to coś więcej niż piosenka, to prawdziwy hymn dla każdego, kto kiedykolwiek czuł się trochę zagubiony. Wokalistka Linda Perry dzieli się swoimi frustracjami związanymi z życiem i poszukiwaniem celu, opisując to jako wspinaczkę na „wielkie wzgórze nadziei” (great big hill of hope). To uczucie, gdy masz 25 lat i wciąż nie wiesz, dokąd zmierzasz, jest sercem tego utworu. Piosenka jest pełna egzystencjalnych pytań i kończy się potężnym, wyzwalającym krzykiem: „What's going on?” (Co się dzieje?).
Utwór jest wyrazem buntu przeciwko społecznym oczekiwaniom i poczuciu bycia innym, czyli „trochę dziwnym” (a little peculiar). To nie tylko skarga, ale także modlitwa o rewolucję, o głęboką zmianę w sobie i w otaczającym świecie. Kiedy Perry krzyczy z całych płuc, uwalnia całą swoją frustrację i zaprasza nas, abyśmy zrobili to samo. To piosenka o tym, że czasem trzeba po prostu głośno zapytać wszechświat: „Hej! Co się dzieje?”.