Widzę cię tak podekscytowaną
On nie jest tylko przystojnym gadułą
Dobry z pieniędzmi, blisko z matką
Widzisz tylko jedną stronę
A ona na to: "On jest taki idealny"
"Nikt mnie tak nie denerwuje"
I dokładnie w tej samej sytuacji
Więc, kochanie, nie zrozum tego źle
Nie, nic nie mogłoby sprawić, żebym za tym tęskniła
Jest okej, jestem okej, miałam go na początku
Jest okej, jestem okej, naprawdę nie muszę mówić
Kilka miesięcy i kilka długich lotów
Teraz nie mogę się do tego zbliżyć
A ona na to: "On jest taki idealny"
"Nikt mnie tak nie denerwuje"
I dokładnie w tej samej sytuacji
Więc, kochanie, nie zrozum tego źle
Nie, nic nie mogłoby sprawić, żebym za tym tęskniła
Jest okej, jestem okej, miałam go na początku
Jest okej, jestem okej, naprawdę nie muszę mówić
Jest okej, jestem okej, miałam go na początku
Jest okej, jestem okej, naprawdę nie muszę mówić
I tak go nie chcę, dziewczyno, weź go
I tak go nie chcę, dziewczyno, weź go
I tak go nie chcę, dziewczyno, weź go
Nie chcę go, nie chcę go
I tak go nie chcę, dziewczyno, weź go
I tak go nie chcę, dziewczyno, weź go
Nie chcę, jest okej, jest okej, weź go
Nie chcę go, nie chcę go