Musiałem ci powiedzieć, to teraz albo nigdy
Tyle z zamknięcia, straciłem opanowanie
Rozumiem wiadomość, wyciągnąłem wnioski
Próbowałem to naprawić, chyba to zepsułem
Stary, to kryzys, nigdy taki nie jestem
Takie jest moje życie, tego się nie da wymyślić
Jestem przegrywem, kochanie
Próbuję rozgryźć ten cały bałagan
Wypadłem z łask, moje najgorsze zachowanie
Rozumiem wiadomość, wyciągnąłem wnioski
Desperackie czasy wymagają desperackich środków
Wpadłem w ciebie, wpadłem w ciebie
Próbowałem to naprawić, cóż, g*wno, zepsułem to
Jestem przegrywem, kochanie
Próbuję rozgryźć całe moje życie
Ciemne ulice, po których się włóczę
Nocne powietrze, którym oddycham
Nie wiem dlaczego z tym nie walczyłem
Pewnie próbowałem i to wyolbrzymiłem
Nie mogę kłamać, czuję się pokonany
Weź to za znak, jesteś bardzo potrzebna