Nie płacz, bałwanie, nie przy mnie
Kto złapie twe łzy, jeśli nie złapiesz mnie, kochanie
Jeśli nie złapiesz mnie, kochanie
Nie płacz, bałwanie, nie zostawiaj mnie tak
Kałuża wody nie przytuli mnie, kochanie
Nie przytuli mnie, kochanie
Chcę, żebyś wiedział, że nigdy nie odejdę
Bo jestem Panią Śniegu, aż do śmierci będziemy marznąć
Tak, jesteś moim domem, moim domem na każdą porę
Zejdźmy poniżej zera i ukryjmy się przed słońcem
Kocham cię na zawsze, tam będziemy się bawić
Tak, jedźmy na Biegun Północny i żyjmy szczęśliwie
To Boże Narodzenie, kochanie
Nie płacz, bałwanie, nie bój się słońca
Kto mnie poniesie bez nóg do biegania, kochanie
Bez nóg do biegania, kochanie
Nie płacz, bałwanie, nie uronisz łzy
Kto usłyszy me sekrety, jeśli nie masz uszu, kochanie
Jeśli nie masz uszu, kochanie
Chcę, żebyś wiedział, że nigdy nie odejdę
Bo jestem Panią Śniegu, aż do śmierci będziemy marznąć
Tak, jesteś moim domem, moim domem na każdą porę
Zejdźmy poniżej zera i ukryjmy się przed słońcem
Kocham cię na zawsze, tam będziemy się bawić
Tak, jedźmy na Biegun Północny i żyjmy szczęśliwie
Proszę, nie płacz teraz
To Boże Narodzenie, kochanie