Pamiętasz, jak rozświetlaliśmy pokój?
Zanim poznałeś wszystkie moje różne nastroje?
Ale teraz doprowadzam cię do szału
Kiedy uderzam cię prawdą
Nie pozwól swojemu umysłowi
Muszę coś zrobić dla siebie
Nie czekaj, czekaj, czekaj, czekaj, czekaj
Nie czekaj, czekaj, czekaj, czekaj, czekaj
Nie bój się, jeśli zrobi się późno, tak
Przeżyjesz, to tylko jedna noc
Nie czekaj, czekaj, czekaj, czekaj, czekaj, czekaj, czekaj
Dlaczego nie odłożysz telefonu
I nie spojrzysz mi w oczy?
Ubrałam się cała dla ciebie
Ale wydajesz się tak zajęty
Może wystarczy przestrzeń
Nie pozwól swojemu umysłowi
Muszę coś zrobić dla siebie
Nie czekaj, czekaj, czekaj, czekaj, czekaj
Nie czekaj, czekaj, czekaj, czekaj, czekaj
Nie bój się, jeśli zrobi się późno, tak
Przeżyjesz, to tylko jedna noc
Nie czekaj, czekaj, czekaj, czekaj, czekaj, czekaj, czekaj
Potem zezłościłam się na ciebie
Być szczęśliwa bez ciebie
To może byś zrozumiał
To może byś zrozumiał
Muszę coś zrobić dla siebie
Nie czekaj, czekaj, czekaj, czekaj, czekaj
Nie czekaj, czekaj, czekaj, czekaj, czekaj
Nie bój się, jeśli zrobi się późno, tak
Przeżyjesz, to tylko jedna noc
Nie czekaj, czekaj, czekaj, czekaj, czekaj, czekaj, czekaj