Scaramouch to postać z włoskiej komedii dell'arte, rodzaj błazna lub tchórzliwego służalca, często w czarnym stroju. To słowo jest rzadkie i bardzo charakterystyczne dla tej piosenki.
W kontekście "Bohemian Rhapsody" Freddie Mercury używa go, aby podkreślić surrealistyczny i dramatyczny nastrój utworu, dodając element teatralności i absurdu do opowiadanej historii. To słowo idealnie oddaje ekscentryczny charakter piosenki.
„Bohemian Rhapsody” to nie jest zwykła piosenka, to prawdziwa rockowa opera! Utwór zabiera nas w epicką podróż przez umysł młodego człowieka, który właśnie popełnił straszną zbrodnię. Zaczyna od wyznania matce: „Mamo, właśnie zabiłem człowieka”. To początek dramatycznej opowieści o stracie, żalu i strachu przed nieuchronną karą. Bohater wie, że jego życie właśnie się skończyło i musi pożegnać się ze wszystkim, co kochał.
Nagle piosenka zmienia się w surrealistyczną bitwę o jego duszę, z postaciami jak Scaramouch i Galileo, i okrzykami „Bismillah!”. Czy zostanie ocalony, czy też diabeł (Belzebub) już na niego czeka? Freddie Mercury, autor tekstu, nigdy nie wyjaśnił jego znaczenia, zostawiając nam pole do własnej interpretacji. Czy to spowiedź, sen, a może metafora jego własnego życia? Jedno jest pewne: to utwór, który za każdym razem odkrywa przed nami coś nowego.