Dziś się obudziłeś i powiedziałeś, że chciałeś płakać
Niebo spadało jak kometa Czwartego Lipca
Kochanie, myślałeś o przyszłości, jakby już była twoja
Pokaż mi, jakbyś mnie trzymał, gdyby jutro na pewno nie nadeszło
Udawajmy, że to nie koniec świata
Udawajmy, że to nie koniec świata
Wydajmy dolary, które oszczędzałeś, na Mercedesa Benza
I zróbmy imprezę jak McCartney z pomocą naszych przyjaciół
Tak, jedźmy do Malibu i zobaczmy, jak słońce znika jeszcze raz
Pokaż mi, jakbyś mnie trzymał, gdyby jutro na pewno nadeszło
Udawajmy, że to nie koniec świata
Udawajmy, że to nie koniec świata
Jedźmy do Paryża, nie obchodzi mnie, jeśli zgubimy się w tym wszystkim
Pomalujmy miasto, jak zrobiłby Picasso w swoich snach
Zróbmy rzeczy, których wcześniej zbyt się baliśmy
Chcę zabrać cię do Nirvany, nie możemy posunąć się za daleko
Wypijmy do dna i zapomnijmy, kim jesteśmy
Trzymaj mnie blisko, wiesz, że jutro na pewno nie nadejdzie
Udawajmy, że to nie koniec świata
Udawajmy, że to nie koniec świata
Udawajmy, że to nie koniec świata
Udawajmy, że to nie koniec świata
To nie koniec, koniec, koniec
Udawajmy, że to nie koniec świata
Spada jak kometa teraz, nie
Udawajmy, że to nie koniec świata
Udawajmy, że to nie koniec świata
Niebo spada, spada jak kometa teraz, nie