Na początku było świetnie
Nie mogliśmy być daleko
Teraz kłócimy się i trzaskamy drzwiami
Wyolbrzymiamy wszystkie nasze wady
I zastanawiam się dlaczego, po co
Dlaczego wciąż wracamy po więcej
Czy to tylko nasze ciała?
Czy oboje tracimy rozum?
Czy jedynym powodem, że mnie dziś trzymasz
Bo boimy się być samotni?
Tylko by czuć, że jest dobrze?
Czy jedynym powodem, że mnie dziś trzymasz
Bo boimy się być samotni?
Za dużo czasu, gubimy się
Niezdefiniowani, tracimy kontakt
Zapomnieliśmy, jak to jest
Wszystkie te chore kłótnie i trzaskanie drzwiami
Wyolbrzymiamy wszystkie nasze wady
I zastanawiam się dlaczego, po co
To tak, jakbyśmy wciąż wracali po więcej
Czy to tylko nasze ciała?
Czy oboje tracimy rozum?
Czy jedynym powodem, że mnie dziś trzymasz
Bo boimy się być samotni?
Tylko by czuć, że jest dobrze?
Czy jedynym powodem, że mnie dziś trzymasz
Bo boimy się być samotni?
Nawet gdy wiemy, że to źle
Od początku był ktoś dla nas lepszy
Powiedz mi, jak możemy się trzymać?
Trzymamy się dziś, bo boimy się być samotni
Nawet gdy wiemy, że to źle
Od początku był ktoś dla nas lepszy
Powiedz mi, jak możemy się trzymać?
Trzymamy się dziś, bo boimy się być samotni
Czy to tylko nasze ciała?
Czy oboje tracimy rozum?
Czy jedynym powodem, że mnie dziś trzymasz
Bo boimy się być samotni?