Ale ty nie pozwolisz mu się ugiąć
I napisałem dwieście listów
Czasem te rany są tak bardzo
Ja wolałbym, żeby krwawiły
Kto mógłby mnie pocieszyć
Dlaczego mi nie odpowiadasz?
Dziewczyno, naprawdę mnie zraniłaś
Twoja słona skóra i jak miesza się z moją
Nie chodzi o to, czego nie czułem
Chodzi o to, czego nie pokazałem
Kto mógłby mnie pocieszyć
Dlaczego mi nie odpowiadasz?
Dziewczyno, naprawdę mnie zraniłaś
Mówisz, że twoja wiara jest zachwiana
Nie dajesz mi spać i czekam na słońce
Jestem zdesperowany i zdezorientowany
Nie obchodzi mnie, gdzie muszę
Dlaczego mi to robisz, tak
Dlaczego mi nie odpowiadasz, odpowiedz mi, tak
Dlaczego mi to robisz, tak
Dlaczego mi nie odpowiadasz, odpowiedz mi, tak
Kto mógłby mnie pocieszyć
Dlaczego mi nie odpowiadasz?
Cisza powoli mnie zabija
Dziewczyno, naprawdę mnie zraniłaś
Dziewczyno, naprawdę mnie zraniłaś
Dziewczyno, naprawdę mnie zraniłaś