Te rany, one się nie zagoją
Myląc to, co jest prawdziwe
Jest coś we mnie, co ciągnie pod powierzchnią
Ten brak samokontroli obawiam się, że nigdy się nie skończy
Kontrolujące, nie potrafię
Bez poczucia pewności siebie
Jestem przekonany, że jest po prostu za dużo presji do zniesienia
Czułem się tak już wcześniej
Te rany, one się nie zagoją
Myląc to, co jest prawdziwe
Dyskomfort, bez końca opanował mnie
Wbrew mojej woli stoję obok własnego odbicia
To nawiedza, jak nie potrafię
Bez poczucia pewności siebie
Jestem przekonany, że jest po prostu za dużo presji do zniesienia
Czułem się tak już wcześniej
Te rany, one się nie zagoją
Myląc to, co jest prawdziwe
Te rany, one się nie zagoją
Mylące, mylące to, co jest prawdziwe
Jest coś we mnie, co ciągnie pod powierzchnią
Pochłaniające, mylące to, co jest prawdziwe
Ten brak samokontroli obawiam się, że nigdy się nie skończy
Kontrolujące, mylące to, co jest prawdziwe