Nie jest do zignorowania
Nigdy nikogo nie znałem, dopóki nie poznałem ciebie
Nigdy nikogo nie znałem, dopóki nie poznałem ciebie
I wiem, że jak pada, to leje
I wiem, że urodziłem się, by być twój
Nigdy nikogo nie znałem, dopóki nie poznałem ciebie
Nigdy nikogo nie znałem, dopóki nie poznałem ciebie
I wiem, że jak pada, to leje
I wiem, że urodziłem się, by być twój
Zagubioną wśród milionów?
Czy jesteś moim ziarenkiem piasku
Które wieje na wietrze?
Nigdy nikogo nie znałem, dopóki nie poznałem ciebie
Nigdy nikogo nie znałem, dopóki nie poznałem ciebie
I wiem, że jak pada, to leje
I wiem, że urodziłem się, by być twój
Nigdy nikogo nie znałem, dopóki nie poznałem ciebie
Nigdy nikogo nie znałem, dopóki nie poznałem ciebie
I wiem, że jak pada, to leje
I wiem, że urodziłem się, by być twój
Urodziłem się, by być twój
Urodziłem się, urodziłem się, urodziłem się, urodziłem się
Urodziłem się, by być twój
Urodziłem się, urodziłem się, urodziłem się
Urodziłem się, by być twój
Urodziłem się, urodziłem się, urodziłem się, urodziłem się
Urodziłem się, by być twój
Urodziłem się, urodziłem się, urodziłem się, urodziłem się
Urodziłem się, by być twój
Urodziłem się, urodziłem się, urodziłem się
Urodziłem się, by być twój
Urodziłem się, urodziłem się, urodziłem się, urodziłem się