Hej, rzymska siódemka, kochanie
Wziąłbym twoje sny i sprawił, że się pomnożą
Wziąłbym twoich wrogów przed Boga
Przedstawiłbym ich temu światłu
Uderzyłbym ich ostro tym ogniem
Fa-fa, fa-fa-fa, fa-fa, fa
Hej, rzymska siódemka, kochanie
Wziąłbym twoje sny i sprawił, że się pomnożą
Wziąłbym twoich wrogów przed Boga
Przedstawiłbym ich temu światłu
Uderzyłbym ich ostro tym ogniem
To jest klimat, tańcz, niech patrzą
Ona fanka, on porażka, oni tylko chcą kumbaya
W tym świecie rosną betonowe kwiaty
Ból serca, ona robi tylko to, co zna
W weekendy, dzieje się po cichu
Lepsze dni na pewno nadejdą
Gdyby to zależało ode mnie
Nie dałbym tym nikomu żadnej sympatii
Chcę tylko, żebyś wygrała
To wchodzi wychodzi, rób to bardzo wolno
Kochanie, jesteś gwiazdą, uderz, pozuj
Gdy jestem z tobą, wszystko jest możliwe
Chodź i przysięgnij na moją duszę (duszę)
Korona 'Rari, nadgarstek zamrożony (naprawdę)
Styl i kasa w drodze do domu
W tym świecie rosną betonowe kwiaty
Ból serca, ona robi tylko to, co zna
W weekendy, dzieje się po cichu
Lepsze dni na pewno nadejdą
Gdyby to zależało ode mnie
Nie dałbym tym nikomu żadnej sympatii
Zabrałbym ból, dałbym ci wszystko
Chcę tylko, żebyś wygrała, chcę zobaczyć
Kocham cię, nie zmarnuję twojego czasu
Wyłączam to, żeby cię podniecić
Sprawię, że powiesz to głośno
Nawet nie panikuję, nie zestresuję cię
Może nawet się dla ciebie ustatkuję
Poświęcę swój czas i wyłączę to
Tylko po to, żeby cię podniecić, kochanie
W weekendy, dzieje się po cichu
Lepsze dni na pewno nadejdą