Gryzłam się w język i wstrzymywałam oddech
Bałam się mącić wodę i robić zamieszanie
Więc siedziałam cicho, zgadzałam się grzecznie
Chyba zapomniałam, że mam wybór
Pozwoliłam ci doprowadzić mnie do granic
Nie broniłam niczego, więc ulegałam wszystkiemu
Trzymałeś mnie na dole, lecz wstałam
Słyszysz mój głos, słyszysz ten dźwięk
Jak grzmot, zatrzęsie ziemią
Trzymałeś mnie na dole, lecz wstałam
Przygotuj się, bo mam dość
Widzę to wszystko, widzę to teraz
Mam oko tygrysa, jestem wojowniczką
Głośniej, głośniej niż lew
I usłyszysz mój ryk
Teraz unoszę się jak motyl
Żądlę jak pszczoła, zasłużyłam na swoje paski
Trzymałeś mnie na dole, lecz wstałam
Słyszysz mój głos, słyszysz ten dźwięk
Jak grzmot, zatrzęsie ziemią
Trzymałeś mnie na dole, lecz wstałam
Przygotuj się, bo mam dość
Widzę to wszystko, widzę to teraz
Mam oko tygrysa, jestem wojowniczką
Głośniej, głośniej niż lew
I usłyszysz mój ryk
Mam oko tygrysa, jestem wojowniczką
I usłyszysz mój ryk
Głośniej, głośniej niż lew
I usłyszysz mój ryk
Usłyszysz mój ryk
Usłyszysz mój ryk