Czy kiedykolwiek czujesz się jak plastikowa torba
Dryfująca na wietrze, chcąca zacząć od nowa?
Czy kiedykolwiek czujesz, czujesz się tak cienki jak papier
Jak domek z kart, jeden podmuch od zawalenia?
Czy kiedykolwiek czujesz się już pogrzebany głęboko?
Sześć stóp pod ziemią krzyczysz, lecz nikt zdaje się nic nie słyszeć
Czy wiesz, że jest wciąż szansa dla ciebie
Bo jest w tobie iskra?
Musisz tylko rozpalić światło i pozwolić mu świecić
Po prostu zawładnij nocą jak Czwartego Lipca
Bo kochanie, jesteś fajerwerkiem
No dalej, pokaż im, ile jesteś warta
Gdy przelatujesz przez niebo
Kochanie, jesteś fajerwerkiem
No dalej, pozwól swoim kolorom eksplodować
Sprawisz, że opadną z wrażenia
Nie musisz czuć się jak marnowanie miejsca
Jesteś oryginalna, nie da się cię zastąpić
Gdybyś tylko wiedziała, co przyszłość niesie
Po huraganie przychodzi tęcza
Może jesteś powodem, dla którego wszystkie drzwi są zamknięte
Byś mogła otworzyć jedne, które poprowadzą cię na idealną drogę
Jak uderzenie pioruna, twoje serce eksploduje
A gdy nadejdzie czas, będziesz wiedzieć
Musisz tylko rozpalić światło i pozwolić mu świecić
Po prostu zawładnij nocą jak Czwartego Lipca
Bo kochanie, jesteś fajerwerkiem
No dalej, pokaż im, ile jesteś warta
Gdy przelatujesz przez niebo
Kochanie, jesteś fajerwerkiem
No dalej, pozwól swoim kolorom eksplodować
Sprawisz, że opadną z wrażenia
Nawet jaśniej niż księżyc, księżyc, księżyc
To zawsze było w tobie, w tobie, w tobie
A teraz czas, by to wypuścić
Bo kochanie, jesteś fajerwerkiem
No dalej, pokaż im, ile jesteś warta
Gdy przelatujesz przez niebo
Kochanie, jesteś fajerwerkiem
No dalej, pozwól swoim kolorom eksplodować
Sprawisz, że opadną z wrażenia
Nawet jaśniej niż księżyc, księżyc, księżyc
Nawet jaśniej niż księżyc, księżyc, księżyc