Gdy każdy z nich poddał się i ustąpił? Powiedz mi
Nic nigdy nie przychodzi bez konsekwencji czy kosztu, powiedz mi
Czy niebo zainterweniuje? Czy uratuje nas od grzechu? Czy tak?
Bo ten mój dom stoi mocno
Taka jest cena, którą płacisz
Tylko kolejny produkt dzisiejszych czasów
Wolę być łowcą niż ofiarą
I stoisz na krawędzi, twarzą w górę, bo jesteś
Żeby przetrwać w tym świecie
Pozwoli mi zobaczyć światło w cieniu ciemnych drzew?
Patrząc przez szkło, znajduję błąd w przeszłości, wiedząc
Ciętą, aż krwawi w świecie bez pokoju, zmierz się z tym
Taka jest cena, którą płacisz
Zostaw serce i odrzuć je
Tylko kolejny produkt dzisiejszych czasów
Wolę być łowcą niż ofiarą
I stoisz na krawędzi, twarzą w górę, bo jesteś
Żeby przetrwać w tym świecie
Głęboko we mnie, blednę w czerń, blednę
Złożyłem przysięgę na krew mojej ręki, nie złamię jej
Czuję to, koniec jest blisko, przysięgam
Żeby przetrwać w tym świecie