Jestem jednokierunkową autostradą
Jestem tym, który odjeżdża
A potem wraca za tobą do domu
Jestem świecącą latarnią uliczną
Jestem dzikim światłem, oślepiająco jasnym
Właśnie w takie chwile uczysz się znów żyć
Właśnie w takie chwile dajesz i dajesz od nowa
Właśnie w takie chwile uczysz się znów kochać
Właśnie takie chwile, raz za razem
Jestem nowym dniem, który wstaje
Jestem zupełnie nowym niebem, na którym można zawiesić
I zostawić to wszystko za sobą?
Właśnie w takie chwile uczysz się znów żyć
Właśnie w takie chwile dajesz i dajesz od nowa
Właśnie w takie chwile uczysz się znów kochać
Właśnie takie chwile, raz za razem
Właśnie w takie chwile uczysz się znów żyć
Właśnie w takie chwile dajesz i dajesz od nowa
Właśnie w takie chwile uczysz się znów kochać
Właśnie takie chwile, raz za razem
Właśnie w takie chwile uczysz się znów żyć
Właśnie w takie chwile dajesz i dajesz od nowa
Właśnie w takie chwile uczysz się znów kochać
Właśnie takie chwile, raz za razem
Właśnie w takie chwile uczysz się znów żyć
Właśnie w takie chwile dajesz i dajesz od nowa
Właśnie w takie chwile uczysz się znów kochać
Właśnie takie chwile, raz za razem