Zabij mnie powoli tymi przeszywającymi oczami
Nie powstrzymuj mojego upadku
Piekło zaczyna się tworzyć w środku
Nigdy nie czułem się tak żywym
Powoli przeciągasz mnie na drugą stronę
W mgnieniu oka, w mgnieniu oka
Och kochanie, czuję wszelkiego rodzaju rzeczy
Nigdy nie chcę, żebyś odeszła
Może zabiorę cię do mojej rodziny
Bez wątpienia dam ci cały mój czas
Wydobywasz ze mnie to, co najlepsze, kochanie
Mam nadzieję, że nigdy nie przygaszasz światła
Trzymaj mnie tak blisko, jak tylko możesz, aż staniemy się duchami
To obietnica, aż staniemy się duchami
Och kochanie, czuję wszelkiego rodzaju rzeczy
Nigdy nie chcę, żebyś odeszła
Może zabiorę cię do mojej rodziny
Proszę, nie zostawiaj mnie
Wiesz, że cię potrzebuję, wiesz, że cię potrzebuję, tak
Proszę, nie zostawiaj mnie
Wiesz, że cię potrzebuję, wiesz, że cię potrzebuję, tak
Proszę, nie zostawiaj mnie
Wiesz, że cię potrzebuję, wiesz, że cię potrzebuję, tak
Proszę, nie zostawiaj mnie
Wiesz, że cię potrzebuję, wiesz, że cię potrzebuję, tak
Proszę, nie zostawiaj mnie
Wiesz, że cię potrzebuję, wiesz, że cię potrzebuję, tak
Proszę, nie zostawiaj mnie
Wiesz, że cię potrzebuję, wiesz, że cię potrzebuję, tak
Proszę, nie zostawiaj mnie
Wiesz, że cię potrzebuję, wiesz, że cię potrzebuję, tak
Proszę, nie zostawiaj mnie
Wiesz, że cię potrzebuję, wiesz, że cię potrzebuję, tak