Kiedy była tylko dziewczynką
Ale odleciał poza jej zasięg
Więc uciekła we śnie
I śniła o para-para-raju
Zawsze gdy zamykała oczy
Kiedy była tylko dziewczynką
Ale odleciał poza jej zasięg
A kule zatrzymują się w jej zębach
Życie toczy się dalej, robi się tak ciężkie
Koło miażdży motyla
W nocy, burzowej nocy
W nocy, burzowej nocy
I śniła o para-para-raju
Śniłaby o para-para-raju
La la la la la la la la la la la la la la la la la
I tak leżąc pod tymi burzowymi niebami
'Wiem, słońce musi zajść, by wzejść'
To mógłby być para-para-raj
To mógłby być para-para-raj
To mógłby być para-para-raj
To mógłby być para-para-raj
To mógłby być para-para-raj
To mógłby być para-para-raj