Jeśli kiedykolwiek mnie zostawisz, kochanie
Zostaw trochę morfiny pod moimi drzwiami
Bo potrzeba by mnóstwa leków
Żeby zrozumieć, co kiedyś mieliśmy
Żadna religia nie mogłaby mnie uratować
Nieważne, jak długo będę klęczeć
Więc pamiętaj o wszystkich moich poświęceniach
Sprawią, że zostaniesz przy mnie
Jeśli cię stracę, kochanie
Nie będzie czystego nieba
Jeśli cię stracę, kochanie
Moje oczy zrobią to samo, jeśli odejdziesz
Każdego dnia będzie padać
Nigdy nie będę ulubieńcem twojej matki
Twój tata nawet nie może spojrzeć mi w oczy
Gdybym był na ich miejscu, robiłbym to samo
Mówiąc: "Tam idzie moja mała dziewczynka"
Idąca z tym problematycznym gościem
Ale oni po prostu boją się czegoś
Ale kochanie, patrz, jak zmienię ich zdanie
Tak, dla ciebie spróbuję, spróbuję, spróbuję, spróbuję
I pozbieram te rozbite kawałki, aż będę krwawić
Jeśli to sprawi, że będziesz moja
Jeśli cię stracę, kochanie
Nie będzie czystego nieba
Jeśli cię stracę, kochanie
Moje oczy zrobią to samo, jeśli odejdziesz
Każdego dnia będzie padać, padać, padać
Pozbieram te rozbite kawałki, aż będę krwawić
Jeśli to wszystko naprawi
Jeśli cię stracę, kochanie
I nie będzie czystego nieba
Jeśli cię stracę, kochanie
Moje oczy zrobią to samo, jeśli odejdziesz
Każdego dnia będzie padać, padać, padać