Kiedy dotrę tam, dokąd zmierzam
To rozłożę skrzydła i polecę
I przeczeszę palcami jego grzywę
Albo dowiem się, jak to jest
Przejechać się na kropli deszczu
Tak, kiedy dotrę tam, dokąd zmierzam
Zrzucę grzechy i zmagania
Które niosłem przez te wszystkie lata
I zostawię serce szeroko otwarte
Będę kochać i nie będę się bać
Tak, kiedy dotrę tam, dokąd zmierzam
Nie płaczcie za mną tu na dole
Będę spacerować z moim dziadkiem
I będzie mi dotrzymywał kroku
I powiem mu, jak bardzo za nim tęskniłem
Każdą minutę, odkąd odszedł
Tak, kiedy dotrę tam, dokąd zmierzam
Zrzucę grzechy i zmagania
Które niosłem przez te wszystkie lata
I zostawię serce szeroko otwarte
Będę kochać i nie będę się bać
Tak, kiedy dotrę tam, dokąd zmierzam
Nie płaczcie za mną tu na dole
Tyle bólu i tyle ciemności
W tym świecie, przez który się potykamy
Na wszystkie te pytania nie znam odpowiedzi
Ale kiedy dotrę tam, dokąd zmierzam
Będę stać na zawsze w świetle
Tak, kiedy dotrę tam, dokąd zmierzam
Kiedy dotrę tam, dokąd zmierzam
Będę kochać i nie będę się bać