LEARN LYRICS

Wstań, stań
Stań w obronie swych praw
Wstań, stań
Stań w obronie swych praw
Wstań, stań
Stań w obronie swych praw
Wstań, stań
Stań w obronie swych praw
Powiadam
Kaznodziejo, nie mów mi
Niebo jest pod ziemią
Wiem, że nie wiesz
Ile życie naprawdę jest warte
Nie wszystko złoto, co się świeci
Połowy historii nigdy nie opowiedziano
Więc teraz widzisz światło
Stań w obronie swych praw
Wstań, stań
Stań w obronie swych praw
Wstań, stań
Nie poddawaj się w walce
Wstań, stań
Stań w obronie swych praw
Wstań, stań
Nie poddawaj się w walce
Większość ludzi myśli
Wielki Bóg przyjdzie z niebios
Zabierze wszystko
I sprawi, że wszyscy poczują się wniebowzięci
Lecz jeśli wiesz, ile życie jest warte
Będziesz szukać swego na ziemi
A teraz widzisz światło
Stajesz w obronie swych praw
Wstań, stań
Stań w obronie swych praw
Wstań, stań
Nie poddawaj się w walce
Wstań, stań
Stań w obronie swych praw
Więc nie możemy poddać się w walce
Wstań, stań
Nie poddawaj się w walce
Wiesz, że mamy dość
Twej gry w podziały
Umrzeć i iść do nieba w imię Jezusa
Wiemy, gdy zrozumiemy
Wszechmogący Bóg jest żywym człowiekiem
Możesz oszukać niektórych ludzi czasem
Lecz nie możesz oszukać wszystkich ludzi cały czas
Więc teraz widzimy światło
Będziemy stawać w obronie naszych praw
Więc lepiej wstań, stań
Stań w obronie swych praw
Wstań, stań
Nie poddawaj się w walce
Nie poddawaj się, nie poddawaj się
Wstań, stań
Stań w obronie swych praw
Wstań, stań
Nie poddawaj się w walce